Amerykańscy Demokraci i Republikanie wspólnie pracują nad ustawodawstwem klimatycznym

Pierwszego listopada dziesięciu członków Zespołu Rozwiązań Klimatycznych wystąpiło w Izbie Reprezentantów, omawiając trwające projekty i plany na najbliższe miesiące. Wspólna praca polityków jest silnym sygnałem dla obywateli, że problem istnieje i jest na tyle istotny, że wymaga odłożenia na bok różnic, podziałów czy interesów własnych. Ziemia i środowisko naturalne jest naszym wspólnym dobrem i to my wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za pozostawienie go w niepogorszonym stanie.

Wystąpienie Daniela Lipinskiego w Izbie Reprezentantów
Daniel Lipinski wraz z przedstawicielami obu partii przemówili w Izbie Reprezentantów, by nadać bieg ustawodawstwie, które adresuje problem zmiany klimatu.

Daniel Lipinski jako pierwszy zabrał głos, podkreślając istotę dwupartyjnej natury Zespołu Rozwiązań Klimatycznych. Na każdego Demokratę przypada jeden Republikanin. Obecnie grupa liczy 60 członków i gwałtownie się rozwija. „Razem chcemy dać znać ludziom, co wybrani przez nich przedstawiciele robią w sprawie zmiany klimatu” powiedział Lipinski, po czym podkreślił naukowy konsensus o powodowanym przez człowieka globalnym ociepleniu. Zaznaczył, że wzrost temperatury, poziomu wód, częstotliwości fal upałów i zmiana opadów atmosferycznych dotyka nas już dziś, a ekstremalne zjawiska pogodowe stają się normą. „Przejście do czystej energii nie tylko ograniczy emisje gazów cieplarnianych […] ale i poprawi jakość powietrza, […] stworzy nowe miejsca pracy, w szczególności na wysoce płatnych stanowiskach” dodał Lipinski. Niezależnie od tego, co zrobią Stany Zjednoczone, reszta świata zobowiązała się osiągnąć cele porozumienia paryskiego. Zespół Rozwiązań Klimatycznych chce, by prawo promowało amerykańską innowacyjność i pomagało tworzyć potrzebne technologie, co zminimalizuje potrzebę importowania już gotowych rozwiązań. Daniel Lipinski zapowiedział nową ustawę, która zaangażuje sektor prywatny do rozwiązania problemu globalnego ocieplenia.

Gerald Mark McNerney powiedział o ofiarach kalifornijskich pożarów lasów i o tym, jak niektórzy wciąż zaprzeczają istnieniu powodowanej przez człowieka zmiany klimatu. Koszt zaprzeczania jest nie do zaakceptowania. Pomijając kwestie środowiska i zdrowia, przemysł odnawialnych źródeł energii stworzy miliony nowych miejsc pracy, jest bardziej stabilny niż wydobywanie paliw kopalnych oraz staje się bardziej opłacalny. Swe wystąpienie podsumował, mówiąc „mamy możliwości technologiczne i chęci, by [dokonać rewolucji energetycznej], ale nadal potrzebujemy wsparcia Rządu i odpowiedniego ustawodawstwa”

John Faso powiedział o tym, jak zmieniające się warunki pogodowe zagrażają ekonomii Nowego Jorku. Kolejnym tematem była ustawa rolnicza, nad którą obecnie pracuje. Poprawa wydajności upraw, zwiększenie ilości plonów przy zmniejszonej ilości nawozów sztucznych oraz techniki pochłaniania dwutlenku węgla i magazynowania go w glebie pozwalają korzystnie zmienić bilans emisji z sektora rolniczego. Faso omówił też możliwe usprawnienia w sektorze transportu. Na koniec podziękował kolegom z zespołu za wspólną pracę nad zaadresowaniem problemu zmiany klimatu i przekazał szczególne wyrazy wdzięczności Danielowi Lipinskiemu za zorganizowanie tego wystąpienia, które pozwoliło obywatelom być na bieżąco z pracami kongresu w kwestii globalnego ocieplenia.

„Chronienie środowiska nie może być upolitycznione” powiedział  Brian Fitzpatrick w swoim wystąpieniu. Wszyscy członkowie Zespołu Rozwiązań Klimatycznych zdają sobie sprawę z powagi problemu i zachęcają jeszcze niezaangażowanych kolegów, by dołączyli do dyskusji. Suzanna Bonamici zaznaczyła, że „mamy moralny obowiązek i odpowiedzialność przed naszymi dziećmi, by zachować dobrodziejstwa środowiska naturalnego”. Pasja i zaangażowanie amerykańskich polityków w prace nad ustawodawstwem klimatycznym napawają nadzieją. Wśród doniesień o kolejnych ekstremalnych zjawiskach pogodowych dobrze usłyszeć, że zza chmur wychodzi słońce.